muzyka.sztuka.multimedia

Blog

„Wierni druidzkiej zasadzie „prawda przeciw światu” przedstawiamy wam teledysk do utowru Precz! z płyty „Gore – Pieśni buntu i niedoli XVI – XX w.”.
Tekst pochodzi z dolnołużyckiej pieśni z połowy XIX wieku. Do muzyki granej na akustycznych instrumentach wykonuje go Robert „Robal” Matera, wokalista jednej z najważniejszych grup w historii polskiego punka – zespołu Dezerter.

więcej: http://www.youtube.com/watch?v=ywNKXFe4o9Y

R.U.T.A. – teledysk nr. 2 – „Precz!” , gość: Robert Robal Matera (Dezerter) – gardło. Zdjęcia (12 IV ’11 – Hybrydy): Anna Rok, Arek Świtała; montaż: Tomek Krawczyk.” via: http://www.facebook.com/RUTA.GORE/posts/108596915896005

zobacz też: R.U.T.A. rusza w Polskę.

Życie Warszawy 4 marca 2011
„Na ostrzu kosy” Dominika Węcławek

życiewarszawy_dominika_weclawek

Wyborcza, 7 marca 2011

„Nie boję się pana ani jegomości, wezmę siekiereczkę, porąbię w nim kości” Robert Sankowski

„Legendy polskiego punka i gwiazdy sceny folk ramię w ramię śpiewają stare polskie teksty antyfeudalne. – Te pieśni były wyrazem desperacji. Dlatego ich treść bywa tak okrutna – mówi Maciej Szajkowski z Kapeli ze Wsi Warszawa o projekcie R.U.T.A.”

Więcej… http://wyborcza.pl


rec

Wyborcza_K.Varga
Krzysztof Varga:
„Słuchałem Dezertera w duecie z płytą projektu nazwanego „R.U.T.A.” pt. „Gore. Pieśni buntu i niedoli XVI-XX wieku”. To jest świeża sprawa, rzecz ukazała się dopiero co, ale mam zaciekłą pewność, że będzie wydarzeniem tego roku. To wygrzebane gdzieś w archiwach dawne pieśni chłopskie, antyfeudalne, nagrane na tradycyjnych instrumentach, bez prądu i wykrzyczane w punkowy sposób. Nie przypadkiem jednym z wydzierających się jest tu Robal, wokalista Dezertera. Są to pieśni o konieczności złomotania cepami panów, ekonomów czy księży, którzy molestują ich córki i żony. Jest tu nawet „Pieśń o Jakubie Szeli”. Nie mówię, że jak tego słucham, to mam od razu ochotę urządzić jakąś rabację galicyjską, bynajmniej, Szela nie staje się przez to dla mnie personą sympatyczniejszą, w sumie to była postać wielce nieprzyjemna. A i sama klasa chłopska ma się dziś nieporównanie lepiej i nie musi się tak użalać. Jednak przyznaję, że jak słucham „Gore…”, coś się we mnie wzmaga. Nie myślę wtedy o dawnych panach i feudałach, ja myślę sobie o polskiej współczesności. Marzę mianowicie i fantazjuję, kogo by można zmłócić cepem. Lista jest całkiem pokaźna, a nawet się wydłuża.

Proszę, słuchajcie „R.U.T.A.” i Dezertera w przerwach między programami „X Factor”. Na razie proszę grzecznie, ale jak nie, to znajdę jakąś inspirację na płycie „Gore…”, żeby inaczej z wami porozmawiać. ”
recenzja z 2011-04-01
Więcej… http://wyborcza.pl/1,99494,9363554,Jestesmy_sekta.html#ixzz1M7pmyg00

linki: dezerter.com, R.U.T.A.(fb), Robal (fb)